Sztangą po pośladkach - czyli całkiem poważnie o pupie Maryni

Nie bój się sztangi! To Twoja najlepsza przyjaciółka. Nie bój się sztangi! To Twoja najlepsza przyjaciółka.

Pośladki to temat delikatny, choć one same powinny być ze stali. Nie, nie zamierzamy Cię przekonywać, że to synonim seksapilu czy definicja Twojej dbałości o swoją kobiecość, bo to wyłącznie Twój wybór, czy chcesz coś swoim wyglądem sygnalizować. Jednak z drugiej strony nie da się ukryć, że tak, jak spracowane dłonie opowiadają historię życia swego właściciela, tak i kondycja pośladków mówi wiele o trybie życia ich posiadaczki. Powtórzymy więc jak mantrę: pośladki powinny być ze stali. A teraz wytłumaczymy Ci, dlaczego.

Oczywiście, że lepiej mieć jędrne pośladki, niż pośladki à la naleśniki, ale mnóstwo kobiet nie zaprząta sobie głowy kultem pupy, słusznie dostrzegając, jak trend ten staje się rzeczywiście niebezpieczny. Mania pośladkowych selfie sprowadza dbanie o wygląd pupy do czysto estetycznej kategorii. Zaczyna się od noszenia modelujących rajstop, poprzez specjalne wkładki unoszące pośladki, na zabiegach chirurgicznych skończywszy. Stop, nie idźcie tą drogą!

Sens posiadania jędrnych pośladków nie tkwi w ich wyglądzie, ale sile! Czas na krótką lekcję anatomii.

Umięśniona pupa pełni w ciele bardzo ważną rolę. Jeśli jest mocna i dobrze wyćwiczona, stabilizuje dolne i górne partie ciała. To ułatwia i pomaga utrzymywać prawidłową postawę ciała. Słabe pośladki mogą być pośrednią przyczyną niektórych kontuzji, np. ud, ponieważ są odpowiedzialne za ruchy do przodu, a także podtrzymują stawy biodrowe w czasie biegania. Wszyscy biegacze powinni zdawać sobie sprawę z pewnej prostej zależności: w trakcie biegu, podczas zderzenia stopy z ziemią, prawidłowa sekwencja ruchu powinna przebiegać następująco:

1. jako pierwszy napina się mięsień pośladkowy,
2. następnie mięsień tyłu uda,
3. na samym końcu mięsień czworogłowy.

Słabe mięśnie pośladków zaburzają całą tę sekwencję, ponieważ to mięśnie dwu- i czworogłowe przejmują obciążenie, a dodatkowo ulegają mu więzadła, stawy oraz ścięgna. Tak więc wiotkie pośladki, choć pozornie odległe od stopy czy kolana, często prowadzą do ich kontuzji. Pośladki mocne zwyczajnie ułatwiają życie i pomagają nie tylko w uprawianiu sportu, ale niemal na każdym kroku codziennego życia – choćby podczas dźwigania zakupów po schodach.

sztanga 2

Jak zamienić dwie kluski w stal?

Ostatnio świat obiegła wieść, że Kim Kardashian płaci swojemu trenerowi 10 milionów dolarów rocznie m.in. za szałowy wygląd jej pośladków. Widocznie dla niektórych masywnie umięśniona pupa jest warta każdej ceny. Ale wiesz co? Za niespełna 300 złotych możesz osiągnąć ten sam efekt - sama i w domu. Nie, nie zachęcamy Cię do wynajęcia poślad-speca, któremu będziesz płacić taką kwotę miesięcznie. Zamiast tego, sugerujemy jednorazową inwestycję - rozważenie kupna sztangi, która jest najlepszą przyjaciółką Twojej pupy - podobnie jak przysiady.

Oczywiście, istnieje cały szereg ćwiczeń ujędrniających pośladki i przysiady nie mają na to monopolu. Jednak mimo ryzyka obciążenia kolan w przypadku nieprawidłowo wykonanych przysiadów, to ćwiczenie jest od dekad bezkonkurencyjne. Dlaczego?
Ponieważ nie tylko wyszczupla uda i ujędrnia pośladki, ale rozwija całe ciało! Kiedy zginamy kolana, kształtujemy tzw. mięśnie kulszowo – goleniowe, czyli mięśnie tylne ud. Kiedy się prostujemy, angażujemy mięsień czworogłowy uda. Jednak poza tym, podczas całego ruchu zginanie-prostowanie, ciężko pracują również mięśnie pośladkowe, brzuchate łydki, skośne zewnętrzne brzucha i niektóre pleców. Jeżeli do tego znakomitego ćwiczenia dołożysz sztangę, angażujesz również mięśnie dwugłowe ramienia (bicepsy!), mięśnie naramienne oraz czworoboczne. Czyż to nie wspaniałe?

To jeszcze nie koniec. Przysiady ze sztangą dodatkowo poprawią Twoją równowagę, zwiększą ruchomość i gęstość kości. Efektem będzie silne, pięknie umięśnione ciało, które w szybkim czasie zadziwi Ciebie samą.

Ok, jaką sztangę mam wybrać?

Na rynku istnieje ogromny wybór sztang, my jednak wiemy, że wszystkie kobiety, które choć raz chwycą w dłonie sztangę tiguar, wpadają jak śliwki w kompot i zakochują się bez pamięci. Dlaczego?

sztanga 3

Jest nie tylko funkcjonalna, ale piękna. Żywe kolory i kobiecy kształt nie mają nic wspólnego z topornymi, odstraszającymi sztangami z minionych, fitnessowych epok. Talerze są ergonomiczne i posiadają uchwyty, dzięki którym ich zmiana będzie bułką z masłem nawet dla początkujących, a ich kształt uniemożliwia toczenie się po podłodze – żaden Ci więc nie ucieknie! Co więcej, lekki, autorski zacisk do sztangi bardzo łatwo i intuicyjnie działa w kobiecych dłoniach i nie rysuje sztangi. Sam gryf nie chłonie wilgoci i brudu, Twoja sztanga pozostanie więc zawsze czysta i higieniczna, czyniąc trening naprawdę przyjemnym.

Co teraz? Pupa w troki i do dzieła! ;-) Jeśli Ty nie zwrócisz uwagi na swoją pupę, nie zwróci jej nikt inny. No chyba, że fizjoterapeuta lub ortopeda, kiedy pierwszy raz nabawisz się jakiejś kontuzji. Nie pozwól na to.