fbpx

Po prostu... zacznij! Jak zweryfikować czy podążasz właściwą drogą?

  • Napisane przez Monika Wróblewska
  • Dział: Zbuduj silne studio!
  • Czytany 884 razy

Jeśli czujesz, że utknąłeś w obecnym miejscu, być może jest to dobry moment by zbudować własne, silne studio. Być może twój klub działa od kilku lub kilkunastu lat i model jego funkcjonowania wymaga korekty lub gruntownej zmiany.

Zacznij od weryfikacji swojej aktualnej sytuacji lub twojego biznesu. Sprawdź czy działasz zgodnie z zasadą jeża, oceń stan gotowości oraz wykorzystaj siłę intencji. Jeśli sumiennie przepracujesz wskazane koncepcje → zadasz sobie właściwe pytania, udzielisz szczerych odpowiedzi, wyciągniesz wnioski i wdrożysz je w życie → krok po kroku, wyjdziesz ze stagnacji i popchniesz swój biznes do przodu.

Jesteś lisem czy jeżem?

Wszystko zaczęło się od fragmentu wiersza greckiego poety Archilocha „Lis wie wiele rzeczy, a jeż jedną ale wielką”. Opierając się na niej, brytyjski filozof Isaiah Berlin w eseju „Lis i jeż” poświęconym Tołstojowi, dzieli twórców literatury pięknej na dwie grupy. Ukazuje dwie postawy egzystencjalnego sposobu konfrontacji z rzeczywistością.

Lisy dostrzegają całą złożoność świata i ta nieskończona różnorodność je fascynuje. Próbują działać na wielu poziomach jednocześnie, chcąc osiągać kilka celów w tym samym czasie, co zazwyczaj kończy się niepowodzeniem. Dlaczego? Ponieważ są bardziej roztargnione, zdekoncentrowane i niekonsekwentne. Jeże z kolei upraszczają złożoność świata do jednej podstawowej koncepcji, ignorując wszystko inne co nie jest z nią związane. Są skoncentrowane na jednym celu i nie pozwalają sobie na rozpraszanie.

Jak jeże i lisy trafiły do kanonu biznesowego?

Za sprawą publikacji książki „Od dobrego do wielkiego. Czynniki trwałego rozwoju i zwycięstwa firm” w 2001 r. Jej autorem jest Jim Collins i jego 20-osobowy zespół badawczy, którzy poświęcili 15 tys. godzin pracy nad odpowiedzią na pytanie: czy i jak przeciętne organizacje mogą stać się wielkie, doskonałe i osiągnąć trwały sukces. Analizowali 11 firm, które w latach 1965-1995 z dobrych rozwinęły się w wielkie. Porównywali je z bezpośrednimi konkurentami, którzy mieli podobne środki i możliwości ale nie udało im się wykonać trwałego przejścia w wielkość – na podstawie różnic w poszczególnych elementach wyekstrahowali zwycięskie czynniki.

Sposób działania przywódców wielkich firm można przyrównać do wspomnianych wcześniej jeży, dzięki temu prowadzili swoje organizacje wg zasady, którą Jim i jego zespół określili mianem „Zasady Jeża”. Jeśli ich firmy nie mogły być najlepsze na świecie w swojej podstawowej dziedzinie, w której działały kilka lub kilkanaście lat, nie mogły stać się wielkie. Dlatego szukali rzeczy, którą jako organizacja mogli by robić lepiej niż jakakolwiek inna firma, a co najważniejsze – rezygnowali z tego, czego na pewno nie będą robić lepiej od innych. Byli w stanie przełamać klątwę podstawowych kompetencji.

„Zasada Jeża wcale nie oznacza dążenia, żeby być najlepszym. Nie jest to także strategia, chęć ani plan, jak pokonać wszystkich w swojej dziedzinie. Zasada Jeża to zrozumienie, w czym można stać się najlepszym. Pojęcie tej różnicy jest absolutnie niezbędne.” Jim Collins

Graficznie Zasadę Jeża przedstawia się w postaci trzech kręgów, ich wspólna część formułuje koncepcję rozwoju.

1. W czym możesz być najlepszy na świecie?
To nie jest ani łatwe ani proste – aby odkryć swój rzeczywisty potencjał i możliwości – musisz dopuścić do głosu intuicję, odsunąć własne ego, wyjść poza dotychczasowe umiejętności i kompetencje. Powinieneś rozbudzić w sobie ciekawość do świata i ludzi, próbować wielu nowych rzeczy.

2. Co przynosi korzyści materialne?
W jaki sposób możesz wygenerować stały i wysoki przypływ gotówki i zysk? Kluczowe jest tu odkrycie jednego wskaźnika, który pozornie może być nieznaczący i być może go pomijasz. Zastanów się nad formułą: zysk przypadający na x, który chciałbyś systematycznie zwiększać. Który x będzie najbardziej napędzać twój ekonomiczny motor?

3. Co jest twoją największą pasją?
Nie możesz wymyślić pasji ani zmotywować siebie ani innych do niej. Możesz jedynie odkryć, co wzbudza pasje u ciebie i ludzi wokół. Znów wrócę do ciekawości świata, patrzenia z różnych perspektyw. Nie musisz fascynować się procesem produkcyjnym, czy technicznymi szczegółami danego produktu lub usługi. Ale czy nie fascynujące są transformacje ludzi i zmiany zachodzące w ich życiu, będące efektem korzystania z nich?

Jak odnieść Zasadę Jeża na poziomie indywidualnym?

Jeśli żyjesz wg Zasady Jeża – to budząc się rano nie możesz się doczekać pójścia do pracy, bo „naprawdę wierzysz w to co robisz”, wykonywanie jej jest przyjemnością, twoją pasją (3), czujesz, że „właśnie po to się urodziłeś”, realizujesz swój wrodzony talent (1), do tego otrzymujesz za to wynagrodzenie, „płacą ci za to? czy to się dzieje naprawdę?” (2).

Gdy któryś z kręgów nie jest spełniony, to np. możesz próbować żyć pasją ale jeśli nie przynosi to wystarczających dochodów to będziesz musiał znaleźć inny sposób na zarabianie pieniędzy. Gdy jesteś w czymś najlepszy lecz nie wspiera cię pasja, to mimo zarabiania pieniędzy prędzej czy później wypalisz się i nie będziesz czuć spełnienia w tym, co robisz. Jeśli robisz to co kochasz, ale nie jesteś w tym najlepszy, to dojdziesz do granicy finansowej, której nie będziesz w stanie przekroczyć.

Być może nie będziesz najlepszy na świecie, i wcale nie musisz! Tak naprawdę, ważne jest byś sobie uświadomił jaką rzecz mógłbyś robić najlepiej w swoim życiu.

Jeśli chciałbyś odkryć swoją Zasadę Jeża – powinieneś wyjść od pasji, następnie zweryfikować za co dokładnie w tym obszarze ludzie będą chcieli płacić pieniądze, a następnie zdobyć umiejętności by móc im to oferować i stale się rozwijać, by być w tym tak dobrym jak to możliwe.

Jak odnieść Zasadę Jeża do studia?

To narzędzie do transformacji dobrej firmy w wielką. Proces jest długotrwały i wyczerpujący – wielkim firmom dochodzenie do swojej Zasady Jeża zajęło średnio 4 lata. Co ważne, zaangażowany jest w niego zespół właściwych ludzi. Znów powtórzę – nie musisz być od razu najlepszy na świecie, wielkie firmy nie stawały się takimi z dnia na dzień, nawet w tak szalonych czasach jak dziś.

Spójrz na swoje studio przez pryzmat trzech kręgów we własnej skali. Czy jesteś najlepszym studiem w najbliższej okolicy, mieście czy regionie? W jakim obszarze nie byłeś i nie będziesz najlepszy? Czy ty i twoi ludzie są zaangażowani i pełni entuzjazmu? Na jakie liczby aktualnie zwracasz uwagę? W jaki sposób mierzysz swój zysk? Za co ludzie zapłacą dziś najwięcej? Każde zadane pytanie i szczera odpowiedź daje ci wskazówki do kolejnych działań.

Zacznij pracować nad procesem – analizuj, testuj, działaj. Ale nie działaj z brawurą, tylko z konsekwencją.

„Nie byłaś gotowa”

Te słowa wypowiedział do swojej żony Bobby Axelrod, gdy ta wyraziła swoje niezadowolenie z faktu jak została potraktowana na spotkaniu w banku inwestycyjnym. Ale od początku.

Bobby Axelrod stoi na czele Axe Capital, funduszu hedgingowego i jest głównym... bohaterem serialu „Billions”, wyprodukowanego przez HBO. Zbudował imperium finansowe balansując na granicy prawa, niejednokrotnie postępując nieetycznie. Jednak nie sposób nie docenić jego umysłu, który działa wręcz fenomenalnie, w pełni wykorzystując zarówno logikę, intuicję oraz wyczucie właściwego momentu.

Lara Axelrod kopiuje rozwiązanie, które pojawiło się na rynku – podawanie kroplówek, które w krótkim czasie stawiają skacowanych mężczyzn na nogi. Wdraża koncept w życie, rozwiązanie ma potencjał szczególnie w świecie finansjery, liczba klientów rośnie. Lara chce działać z większym rozmachem i zebrać kapitał od inwestorów. Nie chce prosić o pieniądze męża, uważa że jest gotowa pozyskać fundusze od zewnętrznych firm. Bobby był innego zdania, ale po zapewnieniu żony umówił spotkanie wykorzystując swoją pozycję i kontakty.

Dlaczego Lara nie pozyskała kapitału zewnętrznego? Bobby wypunktował brak gotowości jej biznesu w ciągu 20 sekund.

„Czy robisz coś najlepiej na świecie? Oferujesz usługę, której nie wynalazłaś, w formule, której nie wynalazłaś, i dostarczasz ją w sposób, którego nie wynalazłaś. Nic w twoim biznesie nie jest do opatentowania ani nie daje unikatowych doświadczeń klientom. Nie zidentyfikowałaś osobnego segmentu rynku, nie stworzyłaś prawdziwej marki dla swojego konceptu.” Bobby Axelrod

Ta błyskawiczna lekcja wymienia osiem kluczowych elementów budowania biznesu i tworzenia unikalnej propozycji wartości. Opisaną scenę możesz obejrzeć pod tym linkiem.

Spełnienie wszystkich ośmiu elementów tworzyło by gigantyczną przewagę biznesową. Jednak w realnym świecie przeważająca część firm działa tak jak Lara. W ten sposób same tworzą wody czerwonego oceanu, w którym wysoki poziom konkurencyjności sprowadza się ostatecznie do walki cenowej, która jest równią pochyłą w dół.

8 elementów stanu gotowości

1. Czy robisz coś najlepiej na świecie?
To powtórzenie z Zasady Jeża i moim zdaniem ma największe znaczenie na tej liście wraz z definiowaniem idealnego klienta. Pamiętaj jednak, że bez względu na kontekst i enigmatyczność tego zwrotu, na szczycie jest tylko jedno miejsce. Zastanów się, kto w twojej skali i otoczeniu rynkowym jest lepszy od ciebie? Dlaczego? Co możesz poprawić? Czy możesz być lepszy w tym co robisz? Czy potrzebujesz dodatkowych lub innych umiejętności, narzędzi, ludzi? Czy powinieneś zająć się czymś innym, w czym możesz być dużo lepszy niż jesteś teraz?

2. Czy oferujesz produkt lub usługę, której jesteś twórcą?
Jeśli nie, zastanów się dlaczego jest częścią oferty? Czy zadanie lub cel, któremu służy można zrealizować w inny sposób? Czy z istniejących produktów lub usług możesz stworzyć coś nowego, co zwiększy funkcjonalność, estetykę lub wyeliminuje problemy?

3. Czy stworzyłeś autorską formułę twojego produktu lub działanie usługi?
Jeśli nie, co możesz do nich dodać, odjąć lub zastąpić? Zacznij od składników i elementów stosowanych w innych branżach ale do tej pory nie wykorzystanych w tej, w której działasz. Co możesz z nich przenieść? Szukaj elementów, które wyeliminują problemy i obiekcje, usprawnią działanie, zwiększą estetykę i przyjemność z użytkowania. Na ile możesz spersonalizować to co oferujesz? W jakim stopniu możesz oddać produkt lub usługę w ręce klientów by sami stali się twórcami?

4. Czy dostarczasz produkt lub usługę w autorski sposób?
Czy wykorzystujesz tylko te same kanały i rozwiązania co konkurencja? Czy możesz zaadaptować rozwiązania z innych branż i rynków? Jak możesz uprościć lub przyśpieszyć proces, zwiększyć jego wyjątkowość, atrakcyjność, elitarność? Możesz pracować nad zwiększeniem dostępności lub wręcz ograniczać w przedziałach czasowych. Zastanów się, jakie reakcje ma wywoływać otrzymanie twojego produktu lub usługi i co powinieneś zrobić by tak się stało?

5. Czy możesz opatentować jakikolwiek produkt, element lub składnik procesu?
Czy możesz coś nazwać w autorski sposób, używając swojego nazwiska, nazwy własnej – studia czy klubu, nawiązując do subkultury, grupy społecznej?

6. Czy dajesz unikatowe doświadczenie swoim klientom?
Jeśli nie, powinieneś przejść do następnego pytania. Jeśli nie odkryłeś swojego idealnego klienta i jego potrzeb i oczekiwań, nie będziesz miał wystarczającej wiedzy, by stworzyć unikalne doświadczenie.

7. Czy masz zdefiniowany segment rynku, na którym działasz?
Komu oferujesz swoje produkty i usługi? Kto jest aktualnie twoim idealnym klientem i dlaczego uważasz, że masz dla niego właściwe produkty lub usługi? Kim chce się stać, lub co chce / musi zrobić? W jaki sposób chce to zrobić? Jak chce się czuć? Czego mu brak? Przez co nie może spać?

8. Czy stworzyłeś właściwą markę dla swojego konceptu?
Czy twoja marka jest wiarygodna dla twoich klientów? Czego będą oczekiwać od twojej marki? Jaką rolę ma spełniać wobec klientów? Jaka jest jej obietnica? Jaką ma osobowość, charakter i jakim głosem mówi? Czy nobilituje ich, daje poczucie przynależności, wspiera?

Jeśli prowadzisz już studio lub klub, przeanalizuj ze swoim zespołem powyższe pytania. Jeżeli pojawiło się choć jedno „tak” jesteś lepszy od Lary! Upewnij się, że znasz odpowiedź na pytanie nr 7. Jeśli nie, zacznij od niego. Następnie ułóż pozostałe punkty w kolejności od najłatwiejszego do najtrudniejszego. Zacznij działania od tego elementu, który najłatwiej będzie ci zrealizować. Chodzi o to byś postarał się znaleźć w każdym punkcie coś, co choćby w minimalnym stopniu odróżni cię od innych. Dlaczego jest to takie ważne? Jeśli coś jest inne – nie ma odpowiednika na rynku – a to oznacza, że nikt nie może bezpośrednio porównać ceny. Im więcej różnic tym w korzystniejszej jesteś sytuacji.

Jeśli zamierzasz otworzyć własne studio, kluczowe dla ciebie będzie zastanowienie się nad punktem 1 i 7. Jeśli będziesz wiedział kim jest twój idealny klient, będziesz mógł stworzyć dla niego dedykowaną metodę treningu (5) przeprowadzoną w nietypowy sposób lub miejscu (4) co przełoży się na unikatowe doświadczenie (6). Te elementy ukształtują właściwy kierunek dla twojej marki (8). Czy dostrzegasz te zależności?

Czy pamiętasz od czego się to wszystko zaczęło?

W trudnych chwilach, musisz znaleźć w sobie siłę by stawić czoło wrogiej rzeczywistości. Odnaleźć wewnętrzną motywację by działać, inspirować siebie i innych. Jeśli twój biznes opiera się tylko na zysku, lub kopiowaniu rozwiązań innych bo… to się sprzedaje, jednocześnie nie masz wiary w to, co robisz, nie widzisz w tym większej całości, wartości dla innych, to prawdopodobnie zajmiesz się czymś innym.

Przypomnij sobie, dlaczego jesteś w obecnym miejscu. O czym kiedyś marzyłeś, co sobie wyobrażałeś? Jeśli przeszedłeś długą drogę, zapewne twoja wewnętrzna intencja ewoluowała, dojrzała wraz z tobą. Przypomnij sobie, co czułeś podążając tą drogą?

„Ludzie nie kupują od ciebie dlatego, że masz dla nich produkt ale dlatego, że wierzą w to, co ty wierzysz. Produkt i to co robisz jest odzwierciedleniem tego, w co wierzysz.” Simon Sinek

Większość osób (oraz firm), komunikuje czym się zajmuje i co oferuje, niektórzy pokazują czym różnią się od innych dzięki np opatentowanemu procesowi lub unikalnej propozycji wartości. Niewielu jednak potrafi przekazać w jasny sposób dlaczego robi to, co robi. W 2009 r. Simon Sinek opublikował książkę pod tytułem „Zaczynaj od dlaczego. Jak wielcy liderzy inspirują innych do działania”. To schemat sposobu komunikacji wielkich liderów i przywódców, który prowadzi od wewnątrz na zewnątrz. Simon nazywa go „Złotym kręgiem” i ukazuje analogię do budowy ludzkiego mózgu, który jeśli spojrzymy na jego przekrój od góry do dołu pokrywa się z kręgami na schemacie. Lecz nie chodzi tylko o to.

Sednem jest fakt, iż przekaz „dlaczego” trafia bezpośrednio do układu limbicznego. Odpowiada on za nasze zachowania, uczucia (m. in. za lojalność i ufność), podejmowanie decyzji lecz nie obsługuje mowy. „Co” trafia z kolei do kory nowej, która odpowiada za myślenie racjonalne i analityczne oraz mowę. Układ limbiczny podejmuje decyzję a kora nowa ją racjonalizuje. Brzmi interesująco? Jeśli chcesz wiedzieć więcej – obejrzyj wystąpienie Simona Sinka na TEDex pod tym linkiem.

______

Na koniec chcę się podzielić z Tobą moją intencją. Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie są dobrzy dla siebie nawzajem, traktują się z szacunkiem i pozwalają żyć innym w zgodzie ze sobą. Są pełni sił witalnych bez względu na wiek, mają aktywny umysł i błysk w oku. Wierzę, że wszystko zaczyna się w ciele i poprzez właściwą, holistyczną pracę z nim jesteśmy w stanie sterować procesami chemicznymi w naszym mózgu. Rozpoczyna się proces, w którym zaczynamy się przyglądać swoim emocjom, pokarmom, otoczeniu. Szukamy równowagi, kontaktu z naturą, zmieniamy nasz system wartości.

Ale taki świat nie będzie możliwy, jeśli nie będzie w nim podobnie myślących trenerów i miejsc, w których może rozpocząć się przemiana każdego z nas.

______

Przeczytaj również mój artykuł:
Trendy fitness na 2020 rok... i kolejne lata

_____________________________________________

Monika Wróblewska

MONIKA WRÓBLEWSKA

Dyrektor marketingu ekspertfitness.com, projektant, fotograf.
Twórca identyfikacji i wizerunku marek: tiguar, GOOD MOOV., EU4YA by tiguar.

_____________________________________________

Najnowsze artykuły na naszym blogu